Przejdź do treści
Strona główna » Czy jesteśmy świadkami narodzenia się IV generacji praw człowieka?

Czy jesteśmy świadkami narodzenia się IV generacji praw człowieka?

Źródło grafiki tytułowej: https://nno.pl/wp-content/uploads/2023/10/pexels-lara-jameson-8898588-900×490.jpg

O genezie słów kilka

Historia praw człowieka jest zapewne tematem na oddzielny artykuł, bo geneza sięga aż do czasów Hammurabiego. Obecnie, uważamy je za powszechne, przyrodzone i nieusuwalne, a generalizacja nastąpiła czasowo, zaczynając od aktów skierowanych do poszczególnych grupy społeczeństwa. Już Deklaracja Wolności Stanów Zjednoczonych z oczywistością stwierdzała, że ludziom prawa do życia, do wolności czy dążenie do szczęścia są nadane przez Stwórcę co czyni je niezbywalnymi. Od 1948 roku możemy mówić o Biblii Praw człowieka czyli Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, która nawet bez wiążącej mocy prawnej, doprowadziła do uchwalenia aktów, które tym się charakteryzowały, czyli Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych oraz Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych.
Mimo to, na obecnej arenie międzynarodowej, to właśnie analiza tych praw jest objęta najgorętszymi dyskusjami, bo odnoszą się do jedynej kategorii praw, która dotyczy człowieka od jego narodzin, aż do śmierci.

Generacje – krótki przewodnik

Przede wszystkim prawa wskazane w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, możemy podzielić na kilka grup, nazywanych „generacjami”. Ogólnie przyjęły się trzy kategorie:
I generacja – prawa podstawowe (fundamentalne) zapisane w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966;
II generacja – prawa ekonomiczne, socjalne i kulturalne, zapisane w Międzynarodowym Pakcie Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z 1966;
III generacja – prawa solidarnościowe (spotykane jako kolektywne).
Samego pojęcia i podziału generacji możemy używać za sprawą Karela Vasaka, francuskiego prawnika, który idąc dorobkiem swojego państwa, jako podłoże dla podstawowych praw i wolności przyjął: wolność, równość i braterstwo. Takie kategorie przyjęły się w doktrynie już dawno, ale o ile dwie pierwsze pojawiły się w tym samym czasie, to o ostatniej zaczęto mówić dopiero u schyłku XX wieku, również za sprawą Vasaka. Wskazuje to, że jest silnie związana z wyzwaniami ludzkości jako jedności, cechując się ponadnarodowością – nie bez powodu zaliczamy tutaj, prawo do czystego środowiska, prawo do demokracji czy do pomocy humanitarnej.
Prawa I generacji chronią jednostkę przed naruszeniem ze strony państwa, II zapewniają że państwo będzie tworzyć możliwości do ich przestrzegania i korzystania, a ostatnia nakłada obowiązek ochrony tych praw i wolności na aparat państwowy.
Należy zauważyć, że nie można sporządzić katalogu zamkniętego III generacji, ze względu na to, że to przemiany społeczno-gospodarcze wyznaczają nowe zapotrzebowanie – możemy posłużyć się tu przykładem biomedycyny, która rozwija się w zawrotnym tempie czy sztucznej inteligencji. Kierujemy się też nadal osiągnięciami Karela Vasaka, który stworzył podwaliny do rozmów o tej generacji; pytanie natomiast to Czym mogą się wyróżniać od już istniejących?

Czwarta generacja czyli dziecko czwartej rewolucji przemysłowej

Po pierwsze, musimy pamiętać, że aby coś mogło zostać dodać w doktrynie, to powinno mieć swoje uzasadnienie oraz czymś się wyróżniać. Po drugie, prawa te musiałyby stanowić prawa podmiotowe jako takie, a nie koncepcje teoretyczno-prawne. Według teoretyków, do tej kategorii zaliczalibyśmy m.in.: prawo do zawierania związku małżeńskiego czy adopcję dzieci przez osoby tej samej płci, a niektórzy dodają tu prawa kobiet. Co więcej, generacja oprócz szerokiego zakresu praw i wolności wchodzących w jej skład, miałaby też odnosić się do wszelkich istot żywych – od ich poczęcia, aż do śmierci. Wynika z tego, że skierowana byłaby do wszelkich potrzeb wynikających ze zmianami i rozwojem inżynierii społecznej oraz technologii informacyjnej, co jest charakterystyczne właśnie dla tzw. czwartej rewolucji przemysłowej; oczywiście zakres będzie zróżnicowany ze względu na środowisko, z którego wywodzi się dany teoretyk.
Głównym podziałem będą tendencje mocniejsze i słabsze – za przykład weźmiemy moment poczęcia oraz zwolenników i przeciwników aborcji. Pierwsze z nich są głosem bioetyków i moralistów, którzy naciskają na normatywne uregulowanie ochrony życia istot ludzkich na etapie ich rozwoju prenatalnego. Według nich, tylko takie rozwiązanie prawne pozwoli im na korzystanie z innych praw i wolności w przyszłości – co nakazywałoby przyjęcie prawa do życia jako prawa pierwotnego, przysługującego aż od poczęcia. Koncepcja wywodzi się z godności, będącej podłożem dla praw podstawowych i jej niezbywalności; obie te cechy wskazywane są w najważniejszych aktach międzynarodowych regulujących prawa człowieka. Głównym argumentem przeciw jest oczywiście różnica między „istotą ludzką”, a „człowiekiem” – w sensie ontycznym płód nie będzie człowiekiem, który powinien mieć takie same prawa jak człowiek narodzony, co wymusza na zwolennikach wykształcenie takiego katalogu cech ludzkich, które uzasadniałyby takie odniesienie. Druga z podgrup, „słabsza” jest o wiele łatwiejsza do omówienia, ze względu na brak sformalizowanych i zintensyfikowanych tendencji; są one określono szeroko, np.: prawa związane z ochroną tożsamości narodowej.
W związku z takim podziałem stanowisk już w tym momencie możemy mówić o trudności sformułowania podmiotowego zakresu ewentualnych regulacji – z drugiej strony, kompromis nigdy nie miał na celu zadowolić obu stron. Zakres przedmiotowy natomiast jest o wiele szerszy, niż możemy się spodziewać – nie chodzi o samą ochronę przed aborcją (co do zasady zawsze), ale brak możliwości ingerencji genetycznej w odniesieniu do płodu czy uniemożliwienie stosowania współczesnej medycyny do wspomagania płodu albo zapobieżeniu ewentualnym ułomnościom.
To właśnie myśliciele katoliccy postulują znaczne zawężenie i zredukowanie zarówno przedmiotu ochrony jak i podmiotu, wyłącznie do realizacji i ochrony prawa do życia dla wszystkich istot. Mimo to, należy pamiętać że to właśnie do tej generacji według części doktryny ta generacja wywodzi się od idei tolerancji jednostek przynależących do określonych mniejszości społecznych. To powoduje, że niektórzy autorzy mówią nie tylko o czwartej ale i o piątej generacji – ściśle ukierunkowanej na godność człowieka.

Jest to temat o tyle ciekawy, że w doktrynie nadal nie wypracowano jednego stanowiska; jedni w pełni akceptują nową kategorię, słusznie wskazując na jej dostosowanie do rozwoju ludzkości, drudzy zarzucają jednak że prowadzi to do tzw. „inflacji praw człowieka”, a strony trzecie wywodzą kolejną podgrupę. Krytycy podnoszą też inny sprzeciw – według nich, koncepcja Vaska nie może być uniwersalna, bo patrzy na ewolucję praw jedynie przez pryzmat jednostek i myśli politycznych Zachodu, a musimy liczyć się z tym, że na świecie istnieją również pozaeuropejskie systemy ochrony praw człowieka, np.: afrykański czy należy też liczyć się z poglądami Bliskiego Wschodu. Nie wszystko to, co zostało przyjęte w Europie czy Ameryce możemy odnosić do całego świata, bo to co określamy lokalnie jako łamanie praw człowieka, w innych krajach może być normą, a nawet przyjętym prawem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content