Przejdź do treści
Strona główna » 1 marca 2024 Międzynarodowym Dniem Bez Dyskryminacji

1 marca 2024 Międzynarodowym Dniem Bez Dyskryminacji

Korekta: Kamila Szymczak II korekta: Małgorzata Nowak

Źródło zdjęcia tytułowego: Depositphotos

Dyskryminacja jest zjawiskiem, które towarzyszy nam na co dzień – w mniejszym bądź większym stopniu. Czasami jest nawet nieświadoma, a jednak ma tak ogromny wpływ na innego człowieka, jego poczucie własnej wartości, przynależności i sposób postrzegania świata. Bo jak można postrzegać świat, który nie uznaje Cię za kogoś godnego szacunku z tak błahego powodu jak odcień skóry czy miejsce, w którym się urodziłeś?

U źródła

Międzynarodowy Dzień Bez Dyskryminacji to zapoczątkowana przed Organizację Narodów Zjednoczonych idea, która już od dekady ma celu propagowanie wzajemnego szacunku pomimo różnic między nami. Po raz pierwszy obchodzony w 2014 r. Dzień Bez Dyskryminacji ma nam przypominać o respektowaniu drugiego człowieka, a zarazem uświadamiać społeczeństwo, jak wielkim problemem współczesnego świata jest dyskryminacja, której możemy doszukać się na niemal niezliczonych płaszczyznach.

Słownikowe podejście do problemu

W definicji umieszczonej na stronie Biuletynu Informacji Publicznej czytamy, że dyskryminacja oznacza traktowanie osób, które ze względu, płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną znajdują się w położeniu mniej korzystnym niż inne osoby w porównywalnej sytuacji.

Źródło: Aleksandra Sobolewska

Nie brzmi to zbyt optymistycznie. Dlaczego osoby, które posiadają odmienny kodeks moralny powinny czuć się od kogokolwiek gorsze? Dlaczego ktoś z góry zakłada, że jeden pogląd jest po prostu dobry, właściwy, a inny nie? Gdy sięgniemy do pochodzenia słowa dyskryminacja, które wywodzi się z języka łacińskiego, gdzie discrimino oznacza rozróżniam, nie znajdziemy tłumaczenia poniżam. Dlaczego ktoś założył, że inny to zły?

Szacunek i równość gwarantowane są w Polsce przez konstytucję, a łamanie tych przepisów jest po prostu niezgodne z prawem. Każdy ma bowiem prawo, aby czuć się szanowanym, nie tylko we własnym kraju, ale na całym świecie i w każdej kulturze.

Jak wielki jest to problem?

Ogromny. Biorąc pod uwagę statystyki z lat 2022-2023, łatwo od razu zauważyć główne powody dyskryminacji. Problemem jest jednak nie tylko to, jak wielki mają one całościowy udział, ale ich rodzaj. Ponad połowa osób badanych pod tym kątem jako powód dyskryminacji wskazała płeć oraz orientację seksualną. Czyli – powiedzmy to wprost – coś, na co nikt nie ma wpływu. Wytykanie kogoś palcem tylko dlatego, że czuje coś innego lub ma „nieodpowiednią” płeć np. do wykonywania swojego zawodu, jest czymś, co nigdy nie powinno mieć miejsca.

Niemalże równie ważną przyczyną dyskryminacji jest wyznanie i, mówiąc kolokwialnie, rasa, czyli po ludzku pochodzenie, kolor skóry i uwarunkowania kulturowe. Dlaczego osoby o ciemnym odcieniu skóry mają być w jakikolwiek sposób gorsze od innych? Czy jeśli ktoś się mocno opali na wakacjach, też będziemy go wyśmiewać? Bo ma ciemną skórę? Albo na odwrót – dyskryminacja jest często powiązania z rasizmem, który działa też w drugą stronę.

Problemem w obecnym świecie okazuje się również dyskryminacja w pracy. Badania wykazały (za 2023 r.), że to wiek i zaraz po nim płeć są wyznacznikami do faworyzowania i poniżania pracowników. Nie powinno się wrzucać wszystkich do jednego worka – w obecnych czasach panuje chociażby przekonanie, że młodzież to zła, niewychowana, siaka i owaka. Jak najbardziej, są tacy nastolatkowie, którzy pasują do tego opisu, ale tak samo są tacy, którzy są jego całkowitym przeciwieństwem. Tak jakby końcówka „-naście” od razu wskazywała, że ta osoba jest w jakiś sposób gorsza. Jaka jest granica, od której można postrzegać młodzież inaczej? Kiedy wskazówki zegara dotrą do ich dwudziestych urodzin? Dwudziestych piątych? Problemy ze znalezieniem pracy mają osoby w wieku 50 lat, gdy nagle ich doświadczenie przestaje się liczyć, a zaczynają tylko i wyłącznie cyferki przy zdjęciu w CV.

Źródło: Tygodnik Sanocki

Dyskryminacja w miejscu pracy, z jakichkolwiek przyczyn, nie przyniesie niczego dobrego dla nikogo. Pracodawca jest zobowiązany do zapewnienia godnych warunków pracy każdemu, a pracownicy – do wykonywania swoich obowiązków jak najlepiej, na jak najwyższym poziomie. Jak zespół ma działać skutecznie, jeżeli współpracownicy nie szanują się nawzajem i rzucają innym dookoła kłody pod nogi?

Co można zrobić?

Od razu? Niewiele. Dlatego istotne są małe kroczki, które powoli będą prowadziły nas dalej i dalej. Myślenie w stylu „wkoło jest tyle ludzi, nie będę się wychylać, na pewno ktoś coś zrobi” to najgorszy wybór, jakiego możemy dokonać. Każdy tak pomyśli i wszystko dalej będzie stało w miejscu. Udowodnijmy, że potrafimy okazać drugiemu człowiekowi dobroć czy podać mu pomocną dłoń, a nawet jeśli jest to dla nas za dużo, okażmy mu przynajmniej szacunek, na który zasługuje w nie mniejszym i nie większym stopniu od każdego innego człowieka.

Jeżeli doświadczymy dyskryminacji na własnej skórze lub ucierpi przez nią bliska nam osoba, jak najbardziej możemy podjąć działania, by temu zapobiegać. Nieposzanowanie godności i umniejszanie drugiemu człowiekowi jest bowiem niezgodne z gwarancjami zawartymi w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Najprawdopodobniej niewielki odsetek społeczeństwa wie o tym (a przynajmniej nie tak duży jak powinien), że każdy obywatel Polski dysponuje prawem, które umożliwia złożenie wniosku do Rzecznika Praw Obywatelskich. Musi on zawierać rzeczywiste wskazanie na naruszenie podstawowych praw człowieka, ale poza tym jest przede wszystkim wolny od opłat, nie wymaga żadnej szczególnej formy (np. odpowiedniego wzorca lub formularza), a do tego może być wniesiony za pośrednictwem kogoś innego.

Milczenie na temat swojego cierpienia nie jest rozwiązaniem. To tylko wierzchołek góry lodowej, który może w przyszłości doprowadzić do większych problemów.

Właśnie po to ogłoszono Międzynarodowy Dzień Bez Dyskryminacji – aby ludzie odkopali w sobie choć trochę empatii i postawili się chociaż na moment na cudzym miejscu. Na miejscu osoby, którą obrazili, bo rodzice wychowali ją w innej wierze albo mającej jaśniejszą/ciemniejszą skórę od nas. Odnajdźmy w sobie to człowieczeństwo, którego tak bardzo chcemy doświadczyć od innych. Przecież to nie boli.

Źródło: Freepik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content