Przejdź do treści
Strona główna » Rolnicy się odcinają

Rolnicy się odcinają

Korekta: Wojtek Przeniczka

We wtorek 20 lutego 2024 r. podczas ogólnopolskiego strajku rolników na Śląsku skierowanego przeciw niekontrolowanemu napływowi produktów z Ukrainy oraz polityce klimatycznej Unii Europejskiej, pojawił się transparent, który obiegł już całą sieć. Mowa o haśle, które głosiło “Putin, zrób porządek z Ukrainą i Brukselą i z naszymi rządzącymi”.

Źródło: Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,30732970,skandaliczny-baner-na-protescie-rolnikow-prokuratura-przedstawila.html

Okręgowa Prokuratura w Gliwach postawiła Piotrowi G. zarzuty publicznego nawoływania do rozpoczęcia wojny napastniczej przeciwko Polsce i wyrażał poparcie dla rosyjskiej agresji oraz szerzenie ideologii komunistycznej, przez umieszczenie flagi ZSRR.

Rolnicy odcinają się od takiego zachowania. Na koncie Rolnika Nieprofesjonalnego ukazało się oświadczenie oraz apel dla organizatorów i uczestników przyszłych strajków. Rolnik w nagraniu powiedział:

“Niestety niektórych stać na takiego John Deer’a, ale mózg i na myślenie już nie. Jako rolnicy z takimi hasłami się nie identyfikujemy, ale niestety wśród tysięcy rolników musi się trafić jeden debil, przez którego wszystkie nasze akcje mogą zostać zamiecione pod dywan i po prostu zniszczone. Naprawdę kontrolujcie się dzieje na Waszych protestach, na Waszych strajkach, bo w momencie, kiedy ktoś przyjeżdża z takim banerem, z automatu powinien być ten baner zerwany i najlepiej spalony, żeby nikt go nie widział. A nie, idzie to świat! I… rolnik, z tą pewnie córeczką, powinni być wywiezieni na taczce za coś takiego, bo naprawdę mogą spie*rzyć całą naszą robotę!”

Nie da się ukryć, że to jest karygodne zachowanie, które tylko rolnikom szkodzi. Równie przykre jest to, że rolnik przy kabinie miał zawieszoną flagę Polski. Wobec mężczyzny zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz poręczenia majątkowego. Piotrowi G. grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content